• Wpisów:73
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin:2 686 / 1951 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
mówią mi, że się zmieniłam - że jestem inna niż kiedyś - mniej delikatna, bardziej wredna. mają rację. nie jestem już tamtą osobą, jestem kimś, kogo sama nie poznaję - niemiłosiernie wredną, raniącą wszystkich naokoło suką próbującą z całych sił odepchnąć od siebie ludzi. nie pozwalam im się do siebie zbliżać - nie chcę znowu przywiązania, zwierzeń, jakiejkolwiek więzi. oddalam ich od siebie zimnem, i obojętnością, które tak na prawdę są wymuszone - bo osłaniam siebie, i swoje serce, któremu nie pozwalam nic poczuć, tym samym chroniąc samą siebie od samozagłady! /#wróciłam#miłość#jest#bez#sensu#prawda#?#
 

 
nie radzę sobie z tym wszystkim. kocham Cię najmocniej jak potrafię. wiem, że ranię, wiem, że czasem naprawdę ciężko ze mną wytrzymać, ciężko rozmawiać i dojść do porozumienia. ale nikt, nigdy nie kochał Cię tak jak ja. jestem tego pewna. uwierz mi, nie wytrzymam bez Ciebie. nie podniosę się przytłoczona nawałem wspomnień, które zostaną mi po Tobie i po nas. ranię jak nikt, wiem. ale mimo wszystko, kurwa staram się jakoś nad tym panować. codziennie od nowa uczę się uczuć, bo wiem, że mam dla kogo to robić. nie zniosę bólu rozdzierającego się serca. nie potrafię wymazać tego wszystkiego, mimo, że trwało tak krótko. zostań, potrzebuję Cię tu. kocham Cię, błagam, pomóż przeżyć mi kolejny dzień. bądź /#tulipany#dla#was#na#dobry#początek#tygodnia#
 

 
Przepraszam, że cały czas zawodzę. Wiem, że jestem beznadziejna, ale nie potrafię poradzić sobie z własnym życiem. Znowu się rozsypałam, pomimo tego, że zapewniałam iż jest już tak dobrze. Tylko, że ja naprawdę sądziłam, że wreszcie jest lepiej. Och tak zwyczajnie się pomyliłam. Cierpienie wcale mnie nie opuściło, ono tylko zasnęło na krótki czas, abym przez chwilę mogła spróbować żyć normalnie. Teraz wszystko wróciło i kolejny raz nie wiem jak mam sobie radzić. Tęsknota wypala mnie od środka, a ból zaciska moje serce. W myślach znów milion różnych scenariuszy i tylko cicho pytam Boga, gdzie on jest, a nagle echo odbija się w mojej głowie i odpowiada, że już zbyt daleko, aby móc do mnie wrócić. Znów płaczę, a w koło jest tak przerażająco smutno, zupełnie jak kiedyś.. /#jak#zapomnieć#piszcie#
 

 
Postaw sobie w życiu jakiś cel, a później do niego dąż. Nie unikaj sytuacji, które mogłyby Ci pomóc, staraj się z całych sił. Bądź tam, gdzie miało Cię nie być i mów to, co nie było zapisane w scenariuszu. Żyj własnym życiem i własnymi pragnieniami, nie bądź marnym aktorzyną grającym małą rolę w życiu innych - żyj dla siebie.
 

 
Wesołych Świąt wszystkim!Dużo zdrowia,miłości,radości,spełnienia marzeń,mnóstwo prezentów no i udanego SYLWESTRA! *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
#czy#ktoś#czuje#tegoroczne#święta#ja#osobiście#nie#ale#życzę#wszystkim#dużo#miłości#radości#zdrowia#spełnienia#marzeń#dużo#prezentów#wspaniałych#przyjaciół#udanego#sylwestra#oby#nadchodzący#rok#był#o#wiele#lepszy#niż#ten#co#mija#
 

 
Może jest coś, co boisz się powiedzieć, ktoś, kogo boisz się kochać, miejsce, do którego boisz się pójść. To będzie bolało. To będzie bolało, bo jest ważne. /miłego dnia w szkole! ;*





 

 
to nie jest tak, że zapomniałam o nim, że to wszystko co było między nami przestało mieć dla mnie znaczenie. ja po prostu nie mam już siły. każdego dnia tęsknię za nim tak samo mocno jak te dwa miesiące temu. ale dzisiaj już nie płaczę, nie tyle. nie spędzam każdej samotnej chwili i nocy na rozpamiętywaniu tego co było. nie upijam się do nieprzytomności, aby chociaż przez moment nie myśleć o nim. ale to wciąż boli. wciąż mam w sobie ranę, która widząc jego obojętność, każdego dnia krwawi na nowo. nauczyłam się zaciskać pięści, powstrzymywać łzy, zagryzać język, tak aby nikt nic nie widział. o wiele łatwiej jest udawać wobec niego nienawiść, niż pokazać jak bardzo słaba jestem.



 

 

Szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej herbaty. Kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. I nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.


 

 
Boże boże boże,jest niesamowity.Czuję,że unoszę się,gdy słyszę jego głos w słuchawce telefonu,kurwa kurwa mać,jest przeciwieństwem tego z przeszłości,ma takie piękne brązowe oczy,wiesz,czasem w nich widzę barwę zieloną,odrestaurowuje mnie na nowo,boże,chwytam dzień,chcę go,muszę go mieć,boże,naprawia mnie,jeszcze jak na mnie patrzy,to jest coś innego czuję to w środku,mięknie mi ten kamień,który stał się niczym po upadku bez nadziei.Boże,ja powstaję,czuję jak podajesz mi rękę,dziękuje Tobie,dziękuje,mimo wszystko,mimo tych łez,mimo tego złamanego wcześniej serca,mimo tylu samotnych dni,dziękuje Tobie Boże.


 

 
nigdy nie przepuszczałam, że nasza znajomość tak szybko się skończy i w taki sposób. brakuje mi Twojej obecności. pisania z Tobą . kiedyś bylo inaczej. teraz jest tylko cisza do której nie mogę się przyzwyczaić. /#odpowiadam#szczerze#na#wszystkie#pytania#do#godziny#12#dnia#jutrzejszego#
http://ask.fm/healthymind
 

 
to właśnie to uczucie tęsknoty, rozczarowania i niespełnienia sprawia, że czujemy się tak jak się czujemy. tak naprawdę jednak to co czujesz teraz jest najlepszym dowodem na to, że to co było między wami miało sens. miało. i nigdy nie daj sobie wmówić, że nie było warto. sama też staraj się w to nigdy nie wątpić. nie żałuj, On pojawił się w Twoim życiu w jakimś celu. jeszcze się o tym przekonasz
  • awatar moniikus: Moge prosić o like ? z góry dziękuję :) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=477387045709619&set=pb.339266119521713.-2207520000.1380376406.&type=3&theater
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czułeś tak kiedyś jakby wszystko wkoło było takie ciężkie i przygniatało Cię w dół o wiele mocniej,ciężej niż sama grawitacja?Jakby nawet powietrze opadało Ci na ramiona i zmuszało swoją nadludzką siłą do położenia się na deski?Jakbyś zapadał się sam w sobie,w swoich ulubionych miejscach nie mogąc odnaleźć w nich tego co tak bardzo uwielbiałeś wcześniej?Czujesz zmęczenie osadzone na końcach Twoich rzęs,wpływające do Twoich oczu i sprawiające,że stawały się czerwone bardziej od malin,a pomimo tego nie mogłeś zmusić się do snu?Zamykasz oczy,przyciskasz je starannie i masz czerń przed oczami,czerń,która zamienia się w wspomnienia,które bolą bardziej niż mocny kop w brzuch. Wspomnienia,które ciążą Ci na barkach każdego dnia.Wspomnienia,które są ranami.Bliznami,które zawsze pozostawią ślad,choćbyś nie wiem jakich kremów i maści używał.Zamaskujesz,ale już zawsze znajdziesz miejsce,gdzie one będą.Zniszczyło Cię tak krótkie słowo wspomnienia.
 

 
Potrzebuje po prostu uciec na jakiś czas.Odszyć się od sms,facebooka,szkoły,a nawet rodziny.Chcę pobyć trochę sama! /#zaczynamy#szkoła#masakra#trzeba#ćwiczyć#miłego#dnia#w#szkole#
 

 
Nie brakuje Ci rozmów ze mną?Nie brakuje Ci wkurzania mnie?Nie brakuje Ci mojego uśmiechu?Nie brakuje Ci mówienia mi każdej głupoty,która wydarzyła się w Twoim życiu?Nie brakuje Ci moich sms'ów na dobranoc?Nie brakuje Ci mnie? /#tak#jakoś#strasznie#smutno#:c
 

 
Powiedział, że mnie kocha, powiedział to, chwilę po tym, jak stwierdził, że mógłby tak leżeć ze mną bez końca, powiedział to, podczas jednego z tych naszych leniwych poranków, jedna ręka na plecach, druga zanurzona we włosach, usta, ciepłe, wilgotne, jezu, najlepsza czynność jaką można sobie wyobrazić, tyle ciepła i jest cudownie, tak cudownie, że aż człowiek zaczyna się obawiać ile i jak długo przyjdzie kiedyś za to zapłacić, a on jeszcze mówi, że mnie kocha i i i to nie jest takie "kocham" jakich słuchałam do tej pory, to jest całkiem inna miłość, prawdziwa i dojrzała i przerażona, strasznie przerażona, bo zdająca sobie sprawę z tego, że kiedyś będzie musiała się skończyć, ale, ale na razie to nic, na razie jesteśmy, leżymy, dłoń na plecach, dłoń na twarzy, usta na ustach, a jego słowa wciąż dźwięczą w powietrzu, a gdzieś na zewnątrz rzeczy zaczynają ustawiać się we właściwym porządku, ginie cały burdel i bezsens, bo przecież, kocha mnie, jestem jego i mam go, nareszcie.
 

 
Kocham i nienawidzę nocy.Niby zamykam oczy,wracają wszystkie wspomnienia związane z Tobą,te wszystkie cudowne chwile.Łzy same napływają do oczu.Nie mogę ich powstrzymać.Z drugiej strony w tym momencie jestem sama z tobą.Jesteśmy wtedy zupełnie sami.Razem..
 

 
Chciałabym patrzeć jak zasypiasz w moim łóżku i czuć twoje ramiona i ciepło serca w chwili kiedy mnie przytulasz.Chciałabym patrzeć ci w oczy,tak bezinteresownie,całymi godzinami.Chciałabym robić dwie czekolady zamiast jednej,oglądać z Tobą filmy,grać w fifę i zakładać się o to,kto kogo bardziej kocha.Chciałabym się z Tobą wygłupiać i krzyczeć w momentach,kiedy mnie łaskoczesz.Chcę delikatnie muskać Twoje usta,całować Twoje policzki i delikatnie sunąć palcem po Twoim karku.Chcę żebyś całował mnie w czoło,to przy Tobie chcę czuć się bezpieczna.Chcę,żebyś kochał mnie całym sobą nie tylko sercem.Chcę być dla Ciebie wszystkim i chcę już być Twoja zawsze,na wieczność.
 

 
W brzuchu mam te same motylki,co rok temu i nie zapowiada się,że umrą śmiercią naturalną.A my tak bardzo nie chcemy im pomagać.I tak dobrze nam razem,i dziś było nam,tak dobrze jak nigdy,a może jak kiedyś.Tak bardzo. /#jesień#jesień#pełną#parą#chora#maasakra#
 

 
Tak bardzo bym chciała dostać od Ciebie sms'a o treści: "Jeszcze o Tobie nie zapomniałem.." #jesień#się#zbliża#już#chora#ale#co#tam#
 

 
W całym domu zapach mandarynek,w kuchni mama piekąca pysznego piernika,kot wskakujący mi na pościel domaga się pieszczot,a gdzieś po środku ja,tęskniąca za zeszłorocznymi świętami,które spędziliśmy jeszcze wtedy razem. /#umieram#ten#tydzień#był#męczący#ale#jutro#odeśpie#integracja#udana#lubie#too#
 

 
ona kocha jego, on kocha ją, nie ma happy endu, bo to nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać -brzmi znajomo? /#czy#waszym#zdaniem#przez#trzy#lata#można#przywiązać#się#do#kogoś#tak#że#później#nie#wyobrażacie#sobie#dnia#spędzonego#bez#tej#osoby#
 

 
Nie chciałam wiele. Chciałam tylko żebyś był, kochał, wspierał, podnosił na duchu. Chciałam tylko żebyś przyjechał od czasu do czasu, przytulił i zapewnił to bezpieczeństwo którego mi brakuje. A czasem dosiadł się do mnie, i pooglądalibyśmy jakieś dobre filmy, przy tym coś przeżuwając. Chciałam tylko zapewnienia Twojej miłości i słuchania Twojego kocham. Chciałam żebyś był przy mnie w dzień i w noc, gdy świeci słońce i pada deszcz. A przede wszystkim w ciemną burzową noc,bo przecież wiesz, że od dziecka boje się burzy. Wolałabym wtedy nasłuchiwać bicia Twojego serca, zamiast słuchać grzmotów. Chciałam tylko wiedzieć, że mnie kochasz. Chciałam przy Tobie przestać bać się życia i przestałam, wiesz? Chociaż na krótką chwilę. Chciałam czuć się ważna.. I czułam, na prawdę. Przez ten czas, gdy byłeś. Chciałam wiedzieć, że potrafimy kochać się za nic, jak i za wszystko. Teraz powiedz, czy to tak wiele? /#jakieś#pomysły#na#strój#na#18#?#
 

 
Kiedy Cię poznałam nie wiedziałam, jak moje życie się zmieni. Nie miałam pojęcia, że stoczę się na samo dno, z którego nie będę w stanie się wybić. Czułam, jak to wszystko jedynie rozrywało moją duszę, moje serce było rozszarpane na małe kawałeczki. Zamiast łez była krew. Powodowałeś rozstrój moich nerwów. Niszczyłeś moje zdrowie, a ciało doprowadzałeś do obłędu. Wbijałeś nóż w serce, brzuch, plecy.. Jak tylko się dało i kiedy to było możliwe niszczyłeś mnie. Może sprawiało Ci to radość, a może byłeś takim egoistycznym dupkiem, że cieszyłeś się, jak ktoś cierpi przez Ciebie? Mój oddech z dnia na dzień był coraz słabszy. Upadałam, umierałam... Sięgnęłam dna. Nie wiedziałam, jak się podnieść, a Ty zamiast mi pomóc, to jeszcze bardziej skopałeś moje ciało. Co z tego miałeś? No powiedz mi do cholery, co Ci to dało? /#nie#wierze#co#się#dzieje#